Nawigacja
Strona główna
Forum
Kanał YouTube
O stronie
Zapraszamy!

Artykuły
GB Classic
GB Pocket
GB Light
GB Color
GB Advance
GBA SP
GB Micro
Polecamy
Jak rozpoznać oryginalny kartridż?

Wszystkie nietypowe rodzaje kartridży

Metroid Zero Mission

Castlevania Legends

GBA SP v2 vs GBA SP v1

GBA SP v2 Surf Blue

GB Micro Pink
Ostatnie komentarze
Chaykin
20/04/2020 21:23
Świetna recenzja, miło się czytało. Dzięki Antari!

philipo
24/05/2019 10:17
Ale zaskoczenie ! Dzięki, bardzo ciekawy tekst ;-)

philipo
16/11/2018 21:14
Nie znałem tej maszynki, super ciekawy tekst.

GBM_Fan
21/03/2014 10:35
Naprawdę fajna recenzja, do tego okraszona świe...

stasiek19
18/02/2014 01:34
Zacna cegiełka

stasiek19
18/02/2014 01:33
W sumie najlepszy do grania po ciemku, ponieważ...

stasiek19
18/02/2014 01:32
Mam podobnego tylko że żółtego z przodu i niebi...

guzik
04/01/2014 20:26
kabelek kupuje się oddzielnie.

szymon010203
02/01/2014 18:44
Śliczy micrus, ale i tak wolę classici.:)

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
GB Advance & GBA SP & GB Micro | Recenzje gier | WarioWare, Inc.: Mega Microgame$!


Producent / Wydawca: Nintendo R&D1 / Nintendo
Gatunek: Akcja
Data Premiery:
- Japonia: 21.03.2003
- USA: 26.05.2003
- Europa: 23.05.2003
Tryby Gry: Singleplayer / Multiplayer
Maksymalna ilość graczy w trybie Multiplayer: 2
Strona domowa: Brak





Autor tekstu: guzik




Treść:


Wario w pierwszym występie w Super Mario Land 2: 6 Golden Coins dał się poznać jako chciwy wielbiciel mamony, który zrobi wszystko, aby się wzbogacić. Jego debiutancka rola sprowadzała się do bycia niegrywalnym antagonistą, ale Warian zyskał tak dużą popularność, że doczekał się własnych serii przygód. Znane platformówki Wario Land to jedno, ale nie należy zapominać o dosyć niszowej, acz przełomowej produkcji zatytułowanej WarioWare, Inc: Mega Microgame$!.

Pierwsza odsłona cyklu WarioWare ukazała się w 2003 r. na GB Advance. Gra, jak nietrudno odgadnąć, skupiała się na postaci znanego antybohatera, który tym razem znalazł sobie inny sposób na zdobywanie bogactwa. Wario przestał skakać po platformach, eksplorować dwuwymiarowe poziomy i ganiać za błyszczącymi monetami, jak to miał dotychczas w zwyczaju. Wąsaty chytrus całkiem przypadkowo (oglądając wiadomości telewizyjne) wpadł na genialny pomysł i doszedł do wniosku, że najłatwiejszą i najszybszą metodą bogacenia się jest działalność w branży gier wideo. Jak pomyślał, tak zrobił. Nazajutrz kupił sobie laptopa, założył firmę WarioWare, Inc i zaczął tworzyć multimedialną rozrywkę.

Tak pokrótce prezentuje się zarys fabularny WarioWare, Inc: Mega Microgame$!. Wario, mimo szczerych chęci i wcale niesłomianego zapału, szybko się jednak orientuje, że tworzenie gier i zbijanie na tym kokosów to nie taka prosta sprawa. Domorosły programista zatrudnia więc znajomych, którzy w pocie czoła pomagają mu w budowie deweloperskiego imperium. Czy firma Wario odniesie sukces na rynku? Tego nie zdradzę, ale nietrudno zgadnąć, że wąsacz na pierwszym miejscu postawi własny zysk kosztem praw pracowniczych.

WarioWare, Inc: Mega Microgame$! to gra bardzo nietypowa, gdyż po części tworzy na własne potrzeby oddzielny gatunek. Mogę się mylić, ale ten tytuł na GB Advance jest bodaj pierwszym zestawem mikrogier w historii. A jeżeli nie pierwszym, to na pewno najbardziej znanym. Tylko co to właściwie znaczy "zestaw mikrogier"? O mini-grach, czyli prostych konkurencjach będących zazwyczaj uzupełnieniem danej gry, chyba każdy z nas kiedyś słyszał i miał nieraz do czynienia. Może to być snowboard w Final Fantasy VII, koszykówka w GTA: San Andreas czy obijanie auta w Street Fighter'ach. To takie gry w grze - krótkie przerywniki dające odsapnąć od głównego modelu rozgrywki. WarioWare, Inc: Mega Microgame$! idzie o krok dalej i stawia na jeszcze większy minimalizm. Mikrogry od Wario to dosłownie kilkusekundowe zadania, które często wymagają od nas wciśnięcia wyłącznie jednego guzika. Brzmi dziwnie? Być może, ale sprawdza się świetnie.

Każda mikrogra to dawka absurdalnego humoru, minimalistyczna oprawa i wymóg błyskawicznej reakcji gracza na polecenie wyświetlone na ekranie. Przed klasyczną mini-grą zazwyczaj widzimy opis klawiszologii (tym chodzisz, tym rzucasz, tym strzelasz), natomiast w Mega Microgame$! każde zadanie poprzedza króciutka "instrukcja", np.: strzelaj, uciekaj, dojedź do mety, podnieś etc. Po takim komunikacie widzimy toster, z którego wyskakuje grzanka i musimy ją chwycić; biegacza, który z naszą pomocą musi przeskoczyć przez płotek; samuraja stojącego przed kłodą i kolorowy wskaźnik - kiedy miarka dojedzie do szczytu (pole w kolorze czerwonym), należy szybko wcisnąć przycisk, by wojownik wyprowadził cios z największą siłą. Nie zliczyłem wszystkich mikrogier, ale jest ich spokojnie kilkadziesiąt. Niektóre są wariacjami znanych już zadań, inne zaś to unikaty, np. te nawiązujące do klasycznych gier Nintendo (skakanie na Goombę w Super Mario Bros., boss z Metroida, rzucanie skorupą w grze z Mario z Virtual Boya).

Gra jest podzielona na kilkanaście etapów, a każdy z nich odpowiada danemu bohaterowi gry. Oprócz tytułowego Wario mamy do czynienia z bliźniaczkami ninja, duetem psa i kota, młodocianym fanem gier Nintendo etc. Wszyscy oni mają tematyczne zestawy mikrogier, np. sport, natura, muzyka, jednak po jakimś czasie widać powtarzalność i zaledwie zmienioną "skórkę" danego zadania. Pierwsze podejście do "świata" danej postaci kończy się po określonej liczbie wykonanych zadań (10, 15, 20 lub 25) i wieńczy je walka z bossem. Przeważnie ten finałowy poziom jest rozgrywany na zasadzie bardziej złożonej i dłuższej gierki. Może to być walka bokserska wyjęta z Punch Out!! czy kilkukrotne wbijanie gwoździa, który wygina się przy braku precyzji. W drugim podejściu do danego zestawu Boss Stage nie jest końcem zabawy, a jedynie okazją do zdobycia dodatkowego życia - po przejściu bossa można grać dalej, ustanawiając nowe rekordy punktowe.

Oprawa audiowizualna WarioWare na GB Advance to kolejna mocna strona tytułu. Kreskówkowe przerywniki świetnie uzupełniają prostą, ale klimatyczną prezentację poszczególnych zadań. Plus brawa za umieszczenie fragmentów autentycznych gier Nintendo (wspomniane Super Mario Bros., Metroid, do tego Ice Climber czy Baloon Fight i jeszcze kilka innych). Zresztą cały interfejs gry prezentuje się świetnie pod względem rozwiązań graficznych. Menu, ekran między kolejnymi zadaniami - wszystko jest czytelne i doskonale wpisuje się w lekką, zabawną konwencję przygód chciwego, acz przedsiębiorczego Wario.

WarioWare, Inc: Mega Microgame$! to trzecia odsłona serii, z którą mam do czynienia. Wcześniej grałem w WarioWare: Touched! na NDS i Smooth Moves na Wii. Czemu o tym wspominam? Ponieważ te gry charakteryzują się specyficznymi funkcjami w obrębie sterowania: dmuchanie w mikrofon, pukanie w ekran, machanie Wiilotem. Przy takich opcjach korzystanie ze standardowego krzyżaka i jednego przycisku GBA jawi się jako ograniczone i ubogie rozwiązanie - tak mi się przynajmniej wydawało przed zagraniem w Mega Microgame$!. Niesłusznie, bo już po kilku gierkach przekonałem się, że to nadal świetna zabawa. WarioWare, Inc: Mega Microgame$! to jedna z tych gier, po które można sięgać nawet po jednokrotnym przejściu wszystkich poziomów. Kilkuminutowe sesje i bezustanne podkręcanie wyników punktowych to świetna rozrywka, szczególnie w wersji przenośnej.

Werdykt:


Na plus:
- Humor
- Klimat
- Grafika
- Genialna prostota
Na minus:
- Czasem nie wiadomo, co zrobić







Grywalność: 8/10 | Świetna na kilkuminutowe sesje, ciągłe podkręcanie wyników
Grafika: 10/10 | Kreskówkowe przerywniki, minimalizm w mikrograch, interfejs – wszystko jest idealne
Dźwięk: 7/10 | Muzyczka dodaje energii; zabawne odgłosy w gierkach


WarioWare, Inc: Mega Microgame$! to jedna z tych gier, po które można sięgać nawet po jednokrotnym przejściu wszystkich poziomów. Kilkuminutowe sesje i bezustanne podkręcanie wyników punktowych to świetna rozrywka, szczególnie w wersji przenośnej.




Screeny:



Katridż:





Powrót do poprzedniej strony

Komentarze
GBM_Fan dnia lipiec 30 2012 14:02:50
IMO najlepsza część serii WarioWare. Pod koniec jest już troszkę nużąca, ale nadal grywalna.

Recenzja bardzo dobra.
Tomcio dnia lipiec 30 2012 20:27:23
Recenzja bardzo mi się podoba - przeczytałem ją jednym tchem. Jest spójna i nie odrzuca Czytelnika. Dodatkowo wprowadza w świat chytrego Wario i zachęca do sięgnięcia po jego przygody. A przecież to jest zadaniem każdej recenzji! Świetny tekst, czekam oczywiście na więcej Twoich materiałów.

Słówko chciałbym napisać o samej grze. WarioWare Inc.: Mega Microgame$! jest jedną z pierwszych produkcji, którą miałem przyjemność włączyć na GBA. I tak naprawdę ona przekonała mnie do kupna tej konsoli przed laty - nie zrobiły tego nawet Pokemony w wersji R/S, odstające znacznie od swoich poprzedników na GB(C). Jeżeli ktoś nie grał, niech natychmiast nadrobi zaległości. Polecam z czystym sumieniem.
Antari dnia lipiec 31 2012 00:48:52
Konkretny materiał smiley Jak dla mnie troszkę zabrakło większej ilości plusów i minusów, ale wydaje mi się, że każdy wyciągnie je sobie z tekstu. Świetna robota guziku, liczę, że twój występ nie będzie "gościnny" i zaszczycisz nas jeszcze nie jednym tekstem smiley Sam posiadam obydwie części serii WarioWare na Nintendo DS. Będę się musiał w przyszłości zainteresować protoplastą serii na GBA :>
guzik dnia lipiec 31 2012 09:59:00
pomysły są, więc coś powinno jeszcze wpaść niedługo smiley
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
                        
   
www.gbforever.pl | System: PHP-Fusion | Projekt graficzny oraz logo: Keitaro

Strona korzysta z plikow cookies (tzw. ciasteczka), aby ulatwic korzystanie z naszego serwisu oraz do celow statystycznych.
Jezeli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia.
Pamietaj, ze mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies, zmieniajac ustawienia przegladarki.